Aktualności
 Sprzedaż zdjęć
 O autorze
 Księga Gości  Linki
 
 
  Ostatnio
  dodane:
 Bienvenido a Mexico! / Meksyk NEW! [12.06.2011]
 Rewolucja arabska / Tunisia [12.06.2011]
   
     

   « Powrót
 
Sprzedaż zdjęć


Ceny:
internet
50 zł
prasa ilustracje
100 zł
prasa reklama
300 zł
reklama
450 zł
 
 
kalendarze
350 zł

zdjęcie powiększenie format 60 x 90 cm - cena 190,00 PLN
płatne za pobraniem lub na konto
69 1060 0076 0000 3000 0610 7748

Jerzy Pawleta, ul. Kamienicka 15a, 43-300 Bielsko-Biała
 
Regulamin:
 
Firma Fotograficzna "J.P. Attylwap"

Wystawiam tego roku do sprzedaży same duże formaty, często portrety, ponieważ moich mniejszych nikt nie ceni, nie potrzebuje i nie kupuje, a krytyka je przemilcza albo pisze o nich rzeczy nieistotne, a nawet czasem bzdury. Portret może być tak samo dziełem Czystej Formy, jak pejzaż, martwa natura czy kompozycja - może, ale dziś przeważnie nie jest. Przedmioty wyobrażone na obrazach to tylko wskaźniki napięć kierunkowych mas kompozycyjnych. Ale są różne stopnie zużytkowania natury. Albo się jej człowiek poddaje i wtedy nie jest artystą, albo używa jej tylko jako pretekst - między tymi ostatecznościami jest cała skala wartości pośrednich. Dawniej artyści nie potrzebowali zawiłych kompozycji i napięć kierunkowych i mogli, nie deformując rzeczywistości popularnej (tę jedną uznaję z czterech rzeczywistości Chwistka), tworzyć dzieła Czystej Formy. Wylizany, jak przez cielę, portret Holbeina jest takim samym dziełem Czystej Formy, jak Kobieta z klarnetem Picassa czy zdjęcia Tomka Sikory. Ale Holbein tak samo wylizywał wszystko, całość obrazu i tworzył w tym wylizanym "ujęciu formy" (kiedyż to moje pojęcie zastąpi fałszywie stosowane pojęcie "techniki") przede wszystkim Czystą Formę był wielkim artystą o silnym i zdrowym "metafizycznym pępku", a nie wstrętnym kopistą natury albo zdegenerowanym i perwersyjnym artystą - malarzem czy fotografem dzisiejszym. Dziś większa część malarzy i fotografów to bezmyślni naśladowcy natury, a nieliczni artyści to ostatni potomkowie wielkich dawnych rodów, konający w perwersji i obłędzie. i taka jest fatalność naszego rozwoju społecznego, że tylko w obłędzie i perwersji może być w pewnych epokach wielkość, po czym następuje koniec sztuki w ogóle. Holbein nie był wielkim, bo wylizywał obrazy, tylko dlatego, że wylizując tworzył bez kompromisu Czystą Formę.

Portrety moje i inne zdjęcia są w pięciu gatunkach:

  • Typ A - najbardziej wylizany i najdroższy.
  • Typ B - charakterystyczny. Pewne "uproszczenia", podkreślenia cech, robota mniej wylizana.
  • Typ C - zbliżony do Czystej Formy, czyli z punktu widzenia krytyków i laików karykatura i deformacja. Wykonana przy użyciu C2H5OH. - Obecnie wykluczone. Będzie kiedyś wielką rzadkością.
  • Typ D - to samo bez C2H5OH - i
  • Typ E - intuicyjnie osiągnięty wynik typu A i B, bez kopiowania natury jako takiej, tzn. inne środki "ujęcia formy".

§ 1. Przyjąłem zasadę: K l i e n t  m u s i  b y ć  z a d o w o l o n y. Wszelka krytyka i poprawki na żądanie są wykluczone, ale za to model lub jego otoczenie może odrzucić portret, o ile ten się nie podoba, i zamówić drugi, o ile ja to wytrzymam. Ale zaczęły się takie rzeczy, że np.: robiłem dwa do trzech zdjęć, a następnie przyjmowano pierwsze, tak jak gdyby chciano mnie wypróbować, czy aby pierwszego nie robię tak sobie, a dopiero przyciśnięty przez chytrego klienta do muru, widząc, że go na złą robotę nie nabiorę, robię "naprawdę". Dlatego:

§ 2 - brzmi teraz:

Model zobowiązany jest przed zaczęciem portretu złożyć zadatek w sumie 1/3 ceny. W razie odrzucenia portretu, model traci zadatek.

Oczywiście, to nie stosuje się do ludzi, którzy z góry oświadczą, że nie będą stosowali wyżej wspomnianej metody. Ale najlepiej lubię powiedzenie: "Zapisz pan sobie numer telefonu i maluj pan, jak chcesz, he! he!" Takiemu klientowi ze wzruszenia czasem zupełnie normalny portret zrobię za psie pieniądze, jak za Czystą Formę.

Dalsze §§ brzmią:

  1. Firma zastrzega sobie prawo fotografowania bez świadków.
  2. Portret nie może być oglądany aż do ukończenia.
  3. Portrety kobiece o 1/3 droższe od męskich i dziecinnych.
  4. Nie przyjęty portret przechodzi na własność firmy. Model nie ma prawa żądać zniszczenia portretu.
  5. Technika jest mięszaniną: chemii i papieru. Wszystkie uwagi techniczne są wykluczone.
  6. Wykluczona jest wszelka krytyka, tak dodatnia, jak ujemna, bez specjalnego upoważnienia firmy, jak również żądanie jakichkolwiek poprawek.
  7. Firma podejmuje się wykonania portretów i zdjęć innych poza lokalem firmowym jedynie wtedy, jeśli gwarantowana jest skrytka, w której firma może zamknąć nie dokończony rysunek czy zdjęcia i klucz wziąć ze sobą.
  8. Firma udziela rad co do pakowania i oprawiania zdjęć i podejmuje się wykonania tych rzeczy.
11 IV 1925 r.

Firma: "J.P. Attylwap"
Zakopane:  Willa "Tatry"
Bielsko-Biała: Willa "U Fatra"
Tychy: Willa "III brama"
Ukłony dla S.I.W.
 
 E-mail
 Telefon kontaktowy: +48 602 195 311
 Liczba odwiedzin: 88596
 Tworzenie stron